World Top Up Scanner - artyści pod lupą WTU - Daby Toure
października 30th, 2007 napisał(a) m.szabatowski
Rozpoczynamy nowy cykl “WTU Scanner”. Co tydzień wyszukamy, opiszemy i jeśli to tylko możliwe - podzielimy się z Wami dźwiękami subiektywnie wybranych przez nas światowych składów bądź wokalistów, którzy naszym skromnym zdaniem zasługują na Waszą uwagę.
Prezentować zamierzamy zarówno klasyków jak i młode wschodzące składy i nie ukrywamy, że cykl ten z przyjemnością stworzymy przy Waszym udziale.
Na Wasze typy do ‘zeskanowania’ czekamy pod adresem: worldtopup@nadaje.com.
Aktywnych nagrodzimy płytami z muzyką świata.
W tym tygodniu zaczynamy od młodego mauretańskiego wokalisty i instrumentalisty - Daby’ego Toure. Zapraszam do lektury!
Daby Toure
Nie masz chęci czytać? Posłuchaj!
Jeśli chce się bliżej przyjrzeć biografii nagrywającego od kilku lat dla Real World mauretańskiego wokalisty i multiinstrumentalisty, należy cofnąć się w czasie o…jakieś dwa pokolenia wstecz.
Jakkolwiek bajkowo to zabrzmi, było pewnego razu czterech braci Toure, a każdy z nich swój warsztat szewski posiadł, w którym ze skór krokodylich torby, sakwy i trzewiki dla ludności okolicznej snadnie wykonywać począł. Los chciał jednak inaczej i czy to przez przeciągające się okresy suszy, czy może nazbyt wzmożone polowania na czczone niegdyś przez Egipcjan gady , bracia porzucili wykonywane rzemiosło i w 4 różne strony świata kroki swe skierowali.
Jednemu z nich Daby na imię było, a że chłopina obrotny i płodny ponad miarę był, dał początek licznemu, a do tego nie wiedzieć czemu, muzycznie utalentowanemu potomstwu, którego jednym z najmłodszych potomków jest muzyk, którego twórczość chcę Wam dziś przybliżyć.
Nazwany na cześć swego dziada Daby Toure wychowywał się w wiosce Djeole u brzegów rzeki Senegal na styku kultur trzech zamieszkujących ten teren ludów: Sonikke - dawnych założycieli starożytnego Imperium Ghany, znanych ze swojego zapału religijnego Tukulerów oraz trudzących się od wieków handlem Wolofów.
To właśnie o chwilach spędzonych tam, na wsi Toure mówi jako o tych, które ukształtowały jego osobowość i muzyczne talenta. Pierwsze dźwięki artysta wydobywał wraz z przyjaciółmi z przedmiotów codziennego użytku: starych puszek, kanistrów i kartonowych pudeł, a za publiczność robiła mu spragniona rozrywek wiejska społeczność, która z czasem poczęła zapraszać Tourego i spółkę m.in. na lokalne uroczystości zaślubin.
Po przeprowadzce z ojcem do stolicy Mauretanii - Nouakchott , jako 18latek, Mauretańczyk po raz pierwszy styka się z muzyką z zachodu. To tu odkrywa dla siebie twórczość Steviego Wondera, Michaela Jacksona, czy Boba Marleya. Wbrew woli ojca Toure krok po kroku, konsekwentnie zmierza ku karierze etatowego muzyka.
Krokiem milowym staje się kolejna przeprowadzka, tym razem do stolicy Francji, gdzie u boku swojego kuzyna tworzy band nazwany po prostu Toure Toure.
Po bliższym zapoznaniu się z wkładkami do płyt artysty, bardzo łatwo dojść do wniosku, że Toure to rodzaj muzycznego “samosia”. Komponuje, aranżuje, wykonuje a następnie miksuje w zasadzie samodzielnie i w domowym zaciszu. Na pierwszej wydanej w 2004r. przez RW albumie ‘Diam” asystował mu jedynie Cyrille Dufay, który nadał brzmieniu albumu ostatecznego, naznaczonego elektronicznymi smaczkami sznytu.
Uzbrojony w wywodzącą się z krajów arabskich uformowaną w kształcie kielicha darboukę , gitarę akustyczną i basową Toure tworzy kompozycje zwiewne i delikatne. Utwory jego autorstwa, pomimo bariery językowej, da radę odtworzyć ze słuchu już po 2 lub 3 przesłuchaniu, co moim zdaniem stanowi zarówno o ich sile jak i słabości. Mówię to szczególnie w kontekście wydanego w połowie bieżącego roku krążka Stereo Spirit, który, poza wyraźnie mocniej wyeksponowaną linią gitary akustycznej i zupełnie nieprzokonywującymi kompozycjami, tudzież wstawkami w języku angielskim, nie odbiega w znaczący sposób od tego, czym obdarzył nas Toure podczas swojego debiutu.
Z obu wymienionych, to “Diam”stanowi jedną z ciekawszych afropopowych propozycji RW ostatnich lat i wart jest moim zdaniem umieszczenia na półce obok najlepszych tytułów tej oficyny.
Maciej Szabatowski
WordPress database error: [Table './nadaje5/wp_comments' is marked as crashed and should be repaired]
SELECT * FROM wp_comments WHERE comment_post_ID = '129' AND comment_approved = '1' ORDER BY comment_date





